Imieniny obchodzą
| 7 lutego 2012 |
|
|
| Źródło: MeteoGroup |
Zapisy do polskiej szkoły sobotniej w Canterbury.
Problemy z telefonem
Odszedł nasz kolega Zdzisław Piórko (53l)
Polska sobotnia szkoła w Chatham
Rocznica katastrofy smoleńskiej
Niezwykłe przygody pana Kleksa| Jakiego rodzaju muzyki chciałbyś lub chciałabyś posłuchać w naszym radiu online ? |
Accident ConsultingACCIDENT CONSULTING Pomoc Prawna w Dochodzeniu Odszkodowan www.accidentconsulting.co.uk Dzialamy na terenie Anglii, Walii oraz Szkocji. Nie ponosisz zadnych kosztow. Dostajesz 100% odszkodowania a koszty prawne... Szczegóły firmy |
Akcje Powódź 2010 zorganizowaną przez Stowarzyszenie My Kent (www.mykent.eu), portal DlaPolaka.co.uk oraz Auto7Service, można opisać: została zorganizowana zbiórka pieniędzy, towary zostały zakupione i przekazane. Tyle że dla nas ta akcja miała charakter bliższy i bardziej emocjonalny.
Pod wpływem impulsu, solidarności, a może po części z obowiązku powstała akcja na rzecz powodzian pod hasłem Powódź 2010.
Pierwszym odruchem była pomoc, a zaraz za nim rodziła się cała seria pytań i wątpliwości. Liderem akcji został Sergiusz (www.dlapolaka.co.uk). To On popchnął do działania Polonię z Kent oraz zaoferował bezpłatny transport i zajął się oprawą graficzną informacji.
Podczas zbiórek pieniędzy organizowanych w czasie polskich mszy w kościele St. Francis w Maidstone udało nam się zebrać kwotę 289,16 funtów i 16 zł. Osoby prywatne na własną rękę kupowały art. papiernicze, chemię i zabawki dla dzieci. W szczególności ogromne podziekowania dla Krzysztofa i Grażynki!
W gronie członków Stowarzyszenie My Kent podjęliśmy decyzję o zakupie artykułów codziennego użytku oraz art. papierniczych za zebrane środki finansowe.
Kwota jaką dysponowaliśmy wynosiła 300 funtów, więc w sobotę wyruszyliśmy na zakupy. Sobota oczywiście była najgorszym dniem na tego typu zadanie. Masa przechodni, tłumy w sklepach i my... obładowani zakupami z trójką naszych najmłodszych pomocników, Dominiką, Kacprem i Michałem.
Szalona, kilkugodzinna eskapada zakupowa po sklepach zakończyła się sukcesem. Za zebrane pieniądze udało nam się kupić min. około 500 szt. mydeł, 100 szt. płynów dezynfekcyjnych, masę wybielaczy, około 200 kompletów plastrów, zestawy szkolne, 20 szt. piłek nożnych i wiele innych. Byliśmy zaskoczeni ( i lekko przytłoczeni w samochodzie ) ilością towarów! Dzieci dzielnie znosiły nasze negocjacje w sklepach i porównywania cen, aczkolwiek nie obyło się bez przerwy na „małe co nieco” do jedzenia i picia.
Dnia 24 lipca transport wyruszył do Polski. Tu moja i Sylwii rola dobiegła końca. Reszta akcji powódź 2010 spoczywała na Sergiuszu.
31 lipca Sergiusz zadzwonił pod pierwszy wybrany numer z książki telefonicznej w miejscowości Jelcz Laskowice. Skontaktował się wówczas z Panią Stefanią.
Emocje były różne. Zaskoczenie, niedowierzanie, łzy. Całość transportu została przekazana dla mieszkańców ulicy Odrzańskiej i okolic. Rodzina spodziewająca się na dniach nowego Maleństwa , której dom bardzo ucierpiał w czasie powodzi, otrzymała kojec, krzesełko do karmienia oraz środki kosmetyczne dla niemowląt. Sprzęt sportowy w postaci piłek został przekazany do Domu Dziecka we Wrocławiu na ulicy Lekcyjnej.
Cała akcja kosztowała nas niewiele zachodu lecz sporo przygotowań, czasu i zdolności organizacyjnych ale … było warto!
Pragnę bardzo podziękować wszystkim darczyńcom i osobom które wsparły nas w tym przedsięwzięciu. Bez waszej pomocy by nam się nie udało! Dziekuję
Poniżej jedno z zalanych mieszkań
Plakat promujący akcję.

| O nas |
| Ogłoszenia parafialne |
| Motoryzacja |
| Nasze imprezy |
| Kent |
| Regulamin |
| Porady prawne |
| My Kent |
| Zdrowie |
| Polskie szkoły w Kent |