| 30-06-2011, 19:36:30 Od roku mieszkam w Kent, gdzie przeprowadzilam sie z West Yorkshire. W West Yorkshire pracowalam jako tlumacz dla brytyjskiego wymiaru sprawiedliwosci. Kazdy tlumacz, ktory na polnocy Anglii,tlumaczy dla angielskiej policji czy sadow musi byc tlumaczem zarejestrowanym w rejestrze glownym NRPSI. Jest to krajowy rejestr tlumaczy publicznych-odpowiednik tlumacza przysieglego w Anglii. Na liste tlumaczy publicznych mozna dostac sie po zdaniu egzaminow DPSI lub MET Police, posiadaniu dyplomu ukonczenia studiow tlumacza (nie jestem pewna jak wyglada sprawa nostryfikacji uznawania dyplomow tlumacza z Polski) Kazdy zarejstrowany tlumacz musi byc dokladnie sprawdzony pod wzgledem karalnosci. Tlumacze publiczni legitymuja sie legitymacja ze zdjeciem, imieniem i nazwiskiem i numerem referencyjnym oraz data waznosci czlonkostwa w NRPSI. Co roku czlonkostwo jest wznawiane. Oplata za wznowienie czlonkostwa wynosi na dzien dzisiejszy okolo 190 funtow( zainteresowanych odsylam do strony NRPSI)
Osiedlajac sie w Kent liczylam na duzo pracy-poniewaz w Kent podobnie jak i w innych rejonach Anglii mieszka duzo Polakow. Okazalo sie jednak, ze policja w Kent ignoruje rekomendacje jakie zostaly nalozone na nia i inne sektory publiczne do uzywania zarejestrowanych tlumaczy. Jestem zszokowana liczba tlumaczy "z nikad" uzywanych przez organy scigania w sprawach, ktore waza czestokrotnie na przyszlosci czlowieka. Moja ostatnia sprawa o zarzut mordestwa jest tego przykladem. Do przesluchania oskarzonego-ktoremu ( gdyby zostal skazany) grozila kara dozywocia-policja uzywala tlumaczki, ktorej tlumaczenie przedstawialo wiele do zyczenia. Macie panstwo prawo domagac sie tlumaczy z listy NRPSI. Aktualnie polscy i inni tlumacze z Kent wystosowali list protestacyjny z prosba o nie lamanie zasad przez policje w Kent. Pani, ktora jest urzednikiem na komisariacie i ktora jest dwu-jezyczna nie moze byc tlumaczem na policji, jesli nie jest na liscie NRPSI. Tych zasad trzyma sie cala policja angielska oprocz tej w KENT! |