| 05-02-2011, 06:25:44 Dyrektor w Londyńskiej szkole wybrał się na wizytację. Wziął dziennik i wyczytuje:
- Mustafa El Ekhzeri.
- Obecny!
- Ahmed El Kabul.
- Obecny!
- Kadir Sel Ohlmi.
- Obecny!
- Mohammed Endahrha.
- Obecny!
- Mi Cha El Bla Ir!
Cisza...
- Mi Cha El Bla Ir! - powtarza i nadal nikt się nie odzywa.
- Mi Cha El Bla Ir!!!
Z otatniego rzędu podnosi się chłopaczek:
- To chyba ja, ale nazywam się Michael Blair!
|