| 31-07-2010, 23:45:10 No to ja porusze sprawe forum. Nie wiem jak bardzo sa zapracowani polacy w naszym regionie, moze zbyt leniwi - ale jak widac forum (przepraszam za wyrazenie) lezy, kwiczy i robi pod siebie...zywej duszy...ludzie co sie z Wami dzieje ? No nic. Moze cos sie rozkreci po okresie letnich wypoczynkow, wyjazdow do ukochanej ziemi polskiej. |
|
| 17-08-2010, 22:31:54 Ja właśnie wróciłem z wakacji i po mału zabieram się do pracy. Ale rację muszę Ci przyznać że nasi rodacy są strasznie leniwi. No cóż poczekamy... może coś się ruszy i utwierdzi mnie w przekonaniu że to co robię jest potrzebne. |
|
| 03-09-2010, 17:10:37 jasne, ze jest potrzebne. Tyle, ze...polacy zamiast sie integrowac - w koncu jestesmy jakby nie bylo na obczyznie - wola sie nacpac i naj***c. Oczywiscie nie wrzucam wszystkich do jednego wora, bo jest garstka ludzi, ktorzy chca zyc "jak ludzie", spotykac sie na kawie czy na piwku. Ale niestety wiekszosc patrzy tylko na czubek swojego nosa. Ale widac taka natura. Dla porownania - Lotysze, Slowacy - potrafia sie trzymac razem...a My ?
Kazdy wie jaka jest odpowiedz.
"Polak Polakowi Wilkiem" - parafrazujac znany tekst. |
|
| 15-09-2010, 23:16:06 6 listopada 2010 roku organizujemy Halloween Party. Jest to doskonała okazja aby poznać nowych i fajnych ludzi.
Gorąco zapraszam. |
|
| 16-09-2010, 16:00:30 zrobilam pierwszy krok i prosze, zarejestrowalam sie u Was. teraz pozostaje mi tylko ingerowac sie razem z Wami. Powiem tak czy Wy rowniez macie takie wrazenia ze kiedy Polacy spotykaja sie razem czy to na targach czy na zorganizowanej imprezie to tworza sie grupki ludzi, ktorzy znaja siebie lepiej a Ci zupelnie nowi nie bardzo wiedza co z soba zrobic? zachecam wszystkich do otwarcia siebie na innych a zapewniam ze wrazenia wyniesione ze spotkania bedzie 100% pozytywne, bez uszczypliwych plotek. pozdrawiam. mam nadzieje ze na haloween sie wybiore! |
|
| 16-09-2010, 19:32:47 wkradl sie maly blad- integrowac a nie ingerowac, sorki |
|
| 17-09-2010, 23:00:47 Może masz i rację z tymi tworzącymi się grupkami ludzi. Jest to od nas niezależne. Na przykład na Party PRL-owskim wszyscy od pierwszej chwili bawili się razem. Zresztą nic na siłę. Jak ktoś będzie chciał to na pewno do nas dołączy. Jak już wiadomo - NIE GRYZIEMY !!!
:) |
|
| 19-09-2010, 00:39:11 to prawda nie bylm na tym party PRL-owskim i niewiele moge powiedziec, ale mam nadzieje ze na haloween wspolna zabawa bedzie podtrzymana. pozdrawiam :) |
|
| 24-09-2010, 17:39:37 Witam sie i ja:)
Wlasnie przed chwila zarejestrowalam sie na tym portalu o ktorym dowiedzialam sie zupelnie przez przypadek :)
Mam nadzieje,ze zagoszcze tu na dluzej:)
A tym czasem... poszperam tu i owdzie :)
Pozdrawiam serdecznie:) |
|
| 25-09-2010, 13:19:44 Witam
Milo zobaczyc ze chociaz garstka Polakow probuje sie razem trzymac. W czasach kiedy ja przyjechalam do UK Polakow bylo malo i byli przez siebie wykorzystywani. Czasy sie zmienily bo terz Polacy przcuja dla innych i sa z tego powodu wykorzystywani przez tych innych. Ja widze to w mojej pracy bo zajmuje sie prawem. Bardzo mnie mierzi to ze Polacy zamiast sie trzymac razem gdzie parcuja odsuwaja sie od siebie i zostawiaja tych co maja problemy na straty. Nie rozumieja ze jak by sobie w takich chwilach pomogli to by ich warunki sie polepszyly. Zauwazylam ze sa tacy ktorzy chca sie zrobic Anglikami. Niestety nie widza ze tylko beda akceptowani jezeli beda prowadzic walki tych co ich uzywaja a pozniej sami znajda sie na stracie jak ich przyslugi juz nie beda potrzebne. Zachowanie przypomina polskie czasy przezaborowe kiedy walczac miedzy soba zostawil;i Polske na straty i pomogli zaborcom. Teraz nic nowego. Kazdy sie boi o swoj tylek. To nie jest Polska charakterystyka naszych przodkow ktorzy zycie oddali dla wolnej Polski. Nie musimy krakac jak wrony tylkjo dlatego ze miedzy nimi mieszkamy. Ciekawa jestem jakie so na ten temat innych zdanie. Ja mowie z doswiadczenia bo tu juz jestem od 23 lat i widzialam wszystkie zmiany. Zawsze bylam dumna z tego ze jestem Polka nawet kiedy to nie sprzyjalo mojemu zyciu czy karierze. Polacy sa ponizani bo latwiej jest ich wtedy trzymac za gardlo. Jak ich sens narodowy jest zdegradowany to nie beda podnosic glosu. Wiekszos juz tych czasow nie bedzie pamietac bo niestwety czas dla takich jak ja nie stoi w miejscu ale przecie wiekszosc uczyla sie w Polsce takze ma obeznanie do czego demoralizacja i obawy przed czym kolwiek (straceniem pracy na przyklad) moze doprowadzic. |
|